SHARE
X

Certyfikacja w branży spożywczej

Autor: Janusz Grabka - Prezes Zarządu TÜV Rheinland Polska
Źródło: Jakość 02/2017 - magazyn TÜV Rheinland Polska

W związku z jubileuszem 20-lecia działalności spółki, Janusz Grabka, Prezes Zarządu TÜV Rheinland Polska został poproszony o krótkie podsumowanie dla portalu spożywczego.

W jakich sektorach rynku spożywczego w Polsce zapewnienie bezpieczeństwa żywności wydaje się być największym problemem? Czy jest to jedynie produkcja tzw. wrażliwa, czyli mięso, ryby, mleko?

Rzeczywiście można się domyślać, że przetwórstwo takich wrażliwych i trudnych produktów jakimi są mięso, ryby, mleko, na które czyha cała masa zagrożeń, powinno być najtrudniejsze pod kątem zapewnienia bezpieczeństwa. I z pewnością tak jest. Jednak dane zawarte w raporcie o powiadomieniach w systemie RASFF w 2016 roku potwierdzają to założenie tylko częściowo. Często powiadomienia o ryzyku wystąpienia zagrożeń dla zdrowia konsumenta dotyczyły właśnie wymienionych produktów, ale nie one znajdują się na szczycie listy najczęściej zgłaszanych do RASFF. Najwięcej zgłoszeń dotyczyło bowiem owoców i warzyw oraz orzechów i nasion, natomiast pod względem kategorii zagrożeń najczęściej wymieniane były mikroorganizmy patogenne, mykotoksyny i pozostałości pestycydów.

Na podstawie obserwacji branży spożywczej, w trakcie prowadzonych przez naszą jednostkę audytów, mogę wysnuć wniosek, że sektor wspomnianych produktów wrażliwych, od dawna jest bardzo skupiony na działaniach zapewniających bezpieczeństwo żywności. Te działania to m.in. inwestowanie w infrastrukturę, rozwój produktu, podnoszenie świadomości personelu, stąd też uzyskiwany standard zapewnienia bezpieczeństwa jest wysoki. Bywa jednak trudny do utrzymania, stąd pojawianie się ostrzeżeń.

Które podsektory branży spożywczej (firmy o jakiej specjalizacji) są najbardziej zainteresowane certyfikacją? Z czego to wynika? Czy można przewidywać, że to zainteresowanie w najbliższym czasie będzie rosło?

Certyfikacja w branży spożywczej cieszy się dużym zainteresowaniem. Spełnienie wymagań standardów warunkuje możliwość wejścia do łańcucha dostaw np. sieci handlowych, koncernów spożywczych, czy innych partnerów biznesowych, którzy uzależniają współpracę od posiadania przez dostawcę ważnych certyfikatów. W związku z tym najwięcej certyfikacji prowadzonych jest w firmach będących dostawcami produktów do sieci handlowych, ale trudno jest obecnie oszacować, w której specjalizacji certyfikacja cieszy się największym zainteresowaniem. Przedsiębiorstwa przetwórcze wymagają certyfikatów od swoich dostawców surowców, materiałów pomocniczych, opakowań, firm logistycznych. Stąd rozwój certyfikacji następuje w branży rolniczej, w sektorze paszowym oraz opakowań i materiałów opakowaniowych, a także w branży logistycznej. Można by pokusić się o stwierdzenie, że certyfikacja jest „wszechobecna”. W tym roku zauważalny jest nacisk sieci handlowych na posiadanie certyfikatu GLOBALG.A.P. przez dostawców owoców i warzyw, co przełożyło się na wiele nowych wniosków o certyfikację w tym zakresie.

Coraz więcej firm spożywczych decyduje się na produkcję żywności specyficznej, np. dedykowanej alergikom (bez laktozy czy glutenu). Jakie niesie to konsekwencje w kwestii znakowania, zarządzania jakością, systemów certyfikacji?

Specjalna żywność przeznaczona dla alergików to odpowiedź przemysłu spożywczego na rosnący problem nietolerancji pokarmowych. Producenci podjęli się produkcji żywności nie zawierającej alergenów. Taka specyficzna żywność może być przez nich wyróżniana specjalnymi symbolami lub oznaczeniami ułatwiającymi identyfikację specyficznych produktów, np. znak przekreślonego kłosa dla żywności bezglutenowej, oznaczenie „lactose free” dla produktów bez laktozy itp. W takich przypadkach bardzo ważne jest, aby przedsiębiorstwo miało pewność, że skład produktu i proces produkcyjny są zgodne z tym oświadczeniem i zostały całkowicie zwalidowane. Procesy produkcyjne w takich zakładach wymagają skrupulatności i wysokiej świadomości pracowników. Błędne informacje na etykiecie w tym przypadku niosą realne zagrożenie dla zdrowia alergicznego konsumenta.

Standardy FSSC 22000, BRC i IFS wprost wymagają od zakładów produkcyjnych zarządzania alergenami i definiują konkretne wymagania w tym zakresie. Dotyczą one zarówno produktów konwencjonalnych, jak i żywności specyficznej.

Kontakt dla mediów:

Agata Tynka

Specjalista ds. Public Relations

TÜV Rheinland Polska Sp. z o.o.

tel.: +48 32 271 64 89 w. 105

email: agata.tynka@pl.tuv.com

www.tuv.pl