SHARE
X

Jak Doosan Babcock dba o bezpieczeństwo pracowników

Rozmówca: Karina Kubina, Pełnomocnik ds. ZSZ Doosan Babcock Energy Polska i Wojciech Michalec, Kierownik Systemów Zarządzania BHP TÜV Rheinland Polska.
Źródło: Jakość, Magazyn TÜV Rheinland Polska 3/2013

Doosan Babcock Energy Polska, część międzynarodowej Grupy Doosan, oferuje kompleksowe usługi od diagnostyki po przygotowanie i realizację prac montażowych, remontowych i serwisowych dla turbin, kotłów i urządzeń pomocniczych oraz AKPiA. W firmie funkcjonuje zintegrowany system zarządzania, oparty na wymaganiach norm ISO 9001, ISO 14001, OHSAS 18001, ISO 3834-2 oraz SCC**. Do rozmowy na temat codziennej pracy nad systemami zarządzania, w szczególności związanymi z bezpieczeństwem i higieną pracy zaprosiliśmy panią Karinę Kubina, Pełnomocnik ds. Zintegrowanego Systemu Zarządzania Doosan Babcock Energy Polska oraz Wojciecha Michalca, Kierownika Systemów Zarządzania BHP TÜV Rheinland Polska.

Doosan Babcock Energy Polska to jedna z nielicznych firm na polskim rynku, w której funkcjonuje tak rozbudowany zintegrowany system zarządzania. Proszę opowiedzieć, jak wyglądały początki wdrażania systemu i co spowodowało, że zdecydowali się Państwo na dołączenie kolejnych norm?

Karina Kubina: Zaczęliśmy oczywiście od normy ISO 9001. Już rok po powstaniu firmy w 1993 roku rozpoczęły się pierwsze szkolenia dla kierownictwa i zespołu wdrażającego. Prace wdrożeniowe trwały do 1998 roku. W tym samym czasie TÜV Rheinland przeprowadził audyt certyfikacyjny, dzięki czemu otrzymaliśmy certyfikat. Wdrażanie kolejnych norm podyktowane było potrzebą budowania naszej Spółki, jako przedsiębiorstwa cechującego się elastycznością i zdolnością dostosowywania do nieustannie zmieniających się warunków rynkowych oraz oczekiwań naszych klientów. Jednak kierowało nami nie tylko to. W Doosan zawsze staramy się iść o krok dalej. Nasi pracownicy są dla nas najważniejsi, a ochrona ich życia i zdrowia stanowi absolutny priorytet. Głównym aspektem stała się więc poprawa stanu bezpieczeństwa i higieny pracy, jak również ochrona środowiska. Do tego potrzebne nam było odpowiednie narzędzie – system oparty na wymaganiach norm ISO 9001, ISO 14001 i OHSAS 18001. Za jego wdrożeniem przemawiały również względy ekonomiczne oraz istota zintegrowania systemu na poziomie zarządzania wszystkimi aspektami równocześnie.

Wymagania norm wchodzące w skład zintegrowanego systemu zarządzania, obowiązującego w Doosan Babcock Energy Polska odpowiadają zakresom działalności przedsiębiorstwa. Normy ISO 9001 oraz ISO 14001 są powszechnie znane, inaczej jednak wygląda sprawa z ISO 3834-2. Czy może Pani opowiedzieć na czym polegają wymagania tej normy i dlaczego jej wdrożenie było istotne dla Państwa firmy?

Karina Kubina: Norma ISO 3834-2 dotyczy procesów spawalniczych. Dla naszego przedsiębiorstwa, ze względu na powszechność i różnorodność stosowanych procesów spawalniczych, jakość złączy spawanych jest nieodłącznym parametrem sterowania jakości wyrobu. Procesy spawalnicze, jako procesy specjalne, prowadzone muszą być przez personel o odpowiednich kwalifikacjach, a warunki technologiczne procesu spawalniczego monitorowane i nadzorowane w sposób ciągły. Norma ISO 3834-2, dokładniej niż ISO 9001, opisuje zagadnienia zarządzania jakością procesów spawalniczych. Zawiera wymagania dla wszystkich elementów składowych mających wpływ na końcową jakość wyrobu spawanego. Jest potrzebna do rozbudowania systemu jakości o elementy bezpośrednio związane z realizacją procesów spawalniczych.

Od 2004 roku spółka może pochwalić się certyfikatem wg wymagań OHSAS 18001, a od 2009 roku także certyfikatem wg wymagań listy kontrolnej SCC**. Oba te standardy dotyczą zarządzania bezpieczeństwem i higieną pracy. Proszę powiedzieć, jak na co dzień wygląda praca nad tymi elementami systemu? Ilu pracowników jest zaangażowanych w ten proces?

Karina Kubina: Istotą tego systemu jest zarządzanie działaniami na rzecz poprawy stanu bezpieczeństwa i higieny pracy. Elementów składających się na te działania jest bardzo dużo, a ich zasady opisane są w procedurach firmowych. Pracownicy stosowania się do tych procedur nie traktują, jako przykrego obowiązku, ale jako normę. Wiedzą, że postępowanie zgodnie z ustalonymi i opisanymi zasadami ma za zadanie chronić ich zdrowie i przyczyniać się do poprawy stanu bezpieczeństwa i higieny pracy. Jak wspomniałam wcześniej, elementów składających się na działania mające na celu poprawę stanu bezpieczeństwa i higieny pracy jest bardzo dużo. Te najważniejsze dla nas, to dla przykładu: rozpoczynanie każdego spotkania od krótkiej odprawy bhp (tematy odprawy zmieniają się miesięcznie), realizacja wewnętrznego Konkursu BHP na „Najbezpieczniejszy zakład” (zwycięski zakład otrzymuje nagrodę pieniężną), zachęcanie pracowników do promowania rozwiązań poprawiających stan bhp (pracownicy otrzymują nagrody pieniężne), wdrożenie programu dodatkowych badań lekarskich dla pracowników starszych wiekiem. To oczywiście tylko niektóre z działań podejmowanych przez Doosan. Jest też szereg działań wymaganych systemem, czyli chociażby: inspekcje kadry zarządzającej, inspekcje mistrzów, inspekcje służby bhp, analiza zagrożeń przed rozpoczęciem pracy (LMRA) prowadzona bezpośrednio przez pracowników, audyty wewnętrzne. Wszystkie te działania dostarczają nam bardzo dużo danych, które trzeba systematycznie, na bieżąco gromadzić i analizować. Są bowiem podstawą podejmowanych działań prewencyjnych. Tylko tak możemy zapewnić sprawne funkcjonowanie systemu w praktyce. Za jego nadzór odpowiada tylko jedna osoba. Dlatego jego utrzymanie i rozwój wymaga zaangażowania każdego pracownika. Bez zaangażowania chociaż jednego z nich nie udałoby się systemu rozwijać. Nam się to udaje.

Rozwinięcie skrótu SCC - Safety Checklist Contractors w tłumaczeniu oznacza Listę Kontrolną Bezpieczeństwa dla Podwykonawców. Skąd to szczególne traktowanie podwykonawców? Jaka jest geneza powstania standardu SCC?

Wojciech Michalec: SCC to nic innego jak system zarządzania bezpieczeństwem, zdrowiem oraz środowiskiem. System może być poddany procesowi certyfikacji, którego celem jest ocena systemu BHP w organizacjach świadczących usługi techniczne, m. in. w branży chemicznej, petrochemicznej, budowlanej, energetycznej. Certyfikat SCC zaświadcza, iż dana firma odpowiedzialnie i profesjonalnie podchodzi do spraw związanych z bezpieczeństwem i higieną pracy. Co ważne, Standard SCC może zostać wdrożony w dowolnej organizacji, bez względu na jej branżę oraz wielkość.

Na początku lat 90-tych przedstawiciele koncernów branży petrochemicznej, takich jak DOW, Shell, Esso zaczęli analizować przyczyny wypadków przy pracy, jakie miały miejsce w należących do nich obiektach – instalacjach i rafineriach. Na podstawie przeprowadzonych badań okazało się, że ok. 80% wypadków powodowanych było błędami popełnianymi przez pracowników firm podwykonawczych. Wynikało to, przede wszystkim z faktu, iż osoby te, z racji charakteru swojej pracy – opartej o krótkotrwałe kontrakty – nie były objęte, w przeciwieństwie do etatowych pracowników instalacji czy rafinerii, ścisłym rygorem szkoleniowym. W efekcie tej analizy, we wrześniu 1994 roku opracowano pierwszą niemiecką wersję Standardu SCC, którego celem miała być rzetelna i obiektywna ocena podwykonawców.

Lista kontrolna składa się z obowiązkowych oraz uzupełniających pytań zamkniętych, podzielonych na aż 12 obszarów. Proszę powiedzieć, które z wymienionych aspektów mają szczególne znaczenie dla zapewnienia bezpieczeństwa pracy?

Wojciech Michalec: Zarządzanie bezpieczeństwem pracy w organizacji opiera się na nadzorowaniu procesów mających wydatny wpływ na stan BHP. Należą do nich między innym: identyfikacja zagrożeń oraz podejmowanie odpowiednich środków kontroli ryzyka (proces opisany w Obszarze 2), proces szkolenia pracowników (Obszar 3), proces organizacji działań związanych ze znaczącymi zagrożeniami oraz przygotowania na sytuacje awaryjne (Obszar 7) oraz ostatecznie proces monitorowania aktywnego oraz reaktywnego (odpowiednio Obszar 8 i Obszar 12).

Każdy model systemu zarządzania BHP można porównać do skomplikowanego układu technicznego, np.: mechanizmu zegarka mechanicznego. Mechanizm zegarka złożony jest z dużej ilości elementów, które współpracując ze sobą zapewniają bezawaryjny i dokładny chód czasomierza. Odnosząc się do zarządzania BHP, koła zębate można porównać do ww procesów, które odpowiednio zaprojektowane będą się wzajemnie przenikać, uzupełniać i w konsekwencji zagwarantują wysoki i stabilny stan BHP.

Co poradziłaby Pani firmom, które rozważają wprowadzenie u siebie wymagań listy kontrolnej SCC**, co według Pani jest najważniejsze aby bez problemów przejść proces certyfikacji?

Karina Kubina: System spełniający wymagania standardu SCC** ma być narzędziem usprawniającym identyfikowanie, kontrolowanie i ograniczanie ryzyka związanego z występującymi w miejscu pracy zagrożeniami, pozwalającym osiągać poprawę parametrów związanych z bezpieczeństwem i higieną pracy, pozwalającym zapobiegać występowaniu wypadków i innych zdarzeń oraz przygotowującym do pracy na obiektach klienta, w tym w krajach UE.

System wymaga bardzo dużego zaangażowania kadry średniego szczebla, począwszy od kierowników, poprzez mistrzów a na brygadzistach skończywszy. Wiele bowiem działań i zapisów prowadzonych jest na tych poziomach. Ważne jest odpowiednie przygotowanie kadry do zrozumienia zasad i celu tych działań. Zasady te można opisać w procedurach, które muszą być „życiowe”, zrozumiałe, proste. Najistotniejsze jest to, jak system będzie funkcjonował w praktyce, czy wszystkie zapisy w procedurach będą w pełni realizowane oraz czy pracownicy będą świadomi swojej odpowiedzialności za bezpieczeństwo, życie i zdrowie swoje i swoich współpracowników. A co najważniejsze, czy w hierarchii wartości firmy bezpieczeństwo będzie miało odpowiednio wysoką rangę. Firmy, które dążą do osiągnięcia tych standardów nie muszą obawiać się procesu certyfikacji.

Mimo trudności coraz więcej firm decyduje się na wdrożenie wymagań zaawansowanych standardów dla zapewnienia bezpieczeństwa pracy, w tym SCC. Jakie korzyści wynikają z certyfikacji systemów zarządzania BHP?

Wojciech Michalec: Certyfikacja SCC byłaby bezcelowa, gdyby nie przynosiła przedsiębiorstwu szeregu korzyści. Organizacja posiadająca certyfikowany system zarządzania BHP zgodny w wymaganiami SCC, prezentuje klientom swą odpowiedzialną postawę w postępowaniu zgodnie z przepisami i zasadami BHP. Po drugie, dzięki porównywalnym systemom wymagań przy zarządzaniu BHP, uniknąć można nieporozumień pomiędzy kontrahentami. Wydłużają się okresy bezawaryjnej pracy, a rację bytu tracą kosztowne audyty kwalifikacyjne przeprowadzane przez zleceniodawców. W końcu po trzecie, wzrasta świadomość znaczenia BHP wśród pracowników, co prowadzi do redukcji wypadków, a tym samym do zmniejszenia kosztów przedsiębiorstwa. Śmiało można stwierdzić, iż Certyfikat SCC zapewnia wyraźny wzrost bezpieczeństwa prawnego i racjonalizację ponoszonych kosztów BHP.